Kącik kulinarny czyli czym nakarmić głodnego budowniczego.

Projekt biura MGProjekt

Kącik kulinarny czyli czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 15 Lut 2011, 21:41

Kiedy przychodzi pora budowy z reguły brakuje czasu na wszystko. Ważne w tym okresie są smaczne i zbilansowane posiłki.
Czekam na Wasze propozycje na szybkie danie obiadowe albo kolacyjne.
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 02 Lip 2011, 23:20

deszczowy i wietrzny dzień oraz wyczerpująca praca na budowie..... więc na kolację żur :)
Image

Uploaded with ImageShack.us

dla równowagi na drugie zimna płyta i w oddali antipasti :) oraz wino 8-)
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 13 Lis 2011, 12:31

a może świeży pstrąg z masłem :) podsmażany na patelni a następnie zapieczony w piekarniku...
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Madzienka210 » 14 Lis 2011, 17:08

Cudowne życie takiego budowniczego :D
Madzienka210
 
Posty: 1
Rejestracja: 14 Lis 2011, 17:05

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 18 Lis 2011, 21:09

dziś postanowiłem przygotować gołąbki... dietetyczne ;) prawie beztłuszczowe jesli nie liczyć 3 dkg boczku :)
farsz to surowe tarte ziemniaki, zrumieniona cebula z odrobinką boczku do smaku, kasza jaglana gruba, dwa surowe jajka, dużo pieprzu i sól...
gołąbki dusi się w sosie własnym z dodatkiem soli pieprzu i dwóch kostek rosołowych
co do zasady najlepsze są na drugi dzień, pokrojone na plastry i odsmażone na maśle :) i podane z gęstą kwaśną śmietaną...
ale teraz zjem je tylko z jogurtem...
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 20 Lis 2011, 09:22

soczysty kurczak na sposób indyjski (troszkę zmodyfikowany dla potrzeb diety) bez tłuszczu... i mleczka kokosowego ale za to z kukurydzą i pieczarkami :)
pokrojonego kurczaka marynuję pięć minut z jogurtem, jasnym sosem sojowym oraz mieszanką curry i dodatkową porcją chilli,
po przesmażeniu kurczaka na teflonie dodaję pokrojoną dupkę kapusty pekińskiej :), paprykę, surowy imbir, surowego ananasa a na koniec pokrojone pieczarki oraz kukurydzę z puchy i brokuła... i tak w minutkę już gotowe :)

Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 21 Lis 2011, 20:55

dziś na kolację 40 dkg stek z rib-eye z rozmarynem, pieprzem i kilkoma szczyptami przyprawy do steków do tego odrobina sosu spod mięsa deglasowanego półwytrawnym czerwonym winem z dodatkiem kilku pieczarek .... sos niestety bez masła i śmietany :)

Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 22 Lis 2011, 17:09

fettucine z sosem.... oczywiście zredukowana zawartość tłuszczu :(

podsmażam jednego kabanosa drobiowego z cebulą, następnie dodaję pieczarki, zmiażdżony ząbek czosnku i passatę pomidorową, po minucie doprawiam solą, pieprzem, oregano i ... wydaję :)
razem 12 minut

Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Czym nakarmić głodnego budowniczego.

Postprzez Jason » 27 Lis 2011, 21:01

...już wczoraj miałem ochotę na chłodnik ale z powodu andrzejek ;) przygotowałem go dopiero dziś... chłodnik nieodłącznie wiąże się z początkiem lata... proste składniki ze świeżą botwiną na czele, której towarzyszą ogórek, rzodkiewka, koper, szczypior oraz jajka i wędzona szynka a przede wszystkim dobry kefir... dziś co prawda nie miałem świeżej botwiny, zastąpionej w tym daniu buraczanymi wiórkami ze słoika, jednak uzyskany smak przypominał lato... słoneczne lato :)
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Kącik kulinarny czyli czym nakarmić głodnego budowniczeg

Postprzez Jason » 28 Lis 2011, 20:36

dietetycznego beztłuszczowego jedzenia ciąg dalszy... :)
kurczak przygotowany na sposób podpatrzony kiedyś we włoskiej telewizji...
filet drobiowy należy rozbić, przyprawić wg uznania i załadować farsz... następnie wszystko rolujemy i owijamy folią spożywczą w zgrabną paczkę :)
tak przygotowaną roladkę gotuję ok 25 minut w gorącej ale nie wrzącej wodzie...
dziś farszem był biały chudy ser ze szpinakiem i extra porcją czosnku... oraz dużą ilością świeżo mielonego czarnego pieprzu :)
do tego podałem sos zielonogroszkowo-musztardowy na jogurcie zamiast 30% śmietanki :mrgreen:
smacznego
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us

Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Kącik kulinarny czyli czym nakarmić głodnego budowniczeg

Postprzez Jason » 29 Lis 2011, 21:10

dziś pora na strogonowa :) a właściwie jego wersję light :)
więc zamiast polędwicy wołowej... filet drobiowy ( przez niektórych nazywany cyckiem), zamiast śmietany jogurt, zamiast masła... nic... :) pozostałe składniki jak w oryginale tj. cebula, ogórek kiszony, koncentrat pomidorowy, pieczarki i przyprawy pieprz (raczej dużo), ziele angielskie, musztarda oraz kilka kropli przyprawy do zup w płynie... czyli raz dwa i danie gotowe...
osobiście uwielbiam takie dania, które przygotowuje się w minutkę ;) ... no może dwie :)

Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Re: Kącik kulinarny czyli czym nakarmić głodnego budowniczeg

Postprzez Jason » 30 Lis 2011, 21:10

... po południu wpadłem do mięsnego kupić coś do jedzenia na jutro ( oczywiście filet drobiowy :) )... stojąc w kolejce wpadłem na pomysł aby na kolację zjeść tatara... właściwie to już nie pamiętam czy wpadłem na to sam czy ktoś mi to zasugerował... nie ważne :)... kiedy przyszła moja kolej miła Pani sprzedawczyni usłyszawszy, że potrzebuję kawałeczek wołowinki na tatarka (skromne 35 dkg) zniknęła na zapleczu i po chwili wróciła z kawałeczkiem świeżutkiego i różowiutkiego mięska... a potem to już wiadomo... bardzo zimne mięso zmieliłem następnie dodałem pokrojone ogórki kiszone, posiekaną cebulę, magii, pieprz, pieprz, pieprz, pieprz, pieprz, pieprz, pieprz, sól i troszkę musztardy... trochę może brakowało mi żółtka i oliwy, no ale skoro przed napisaniem tego postu tatar znalazł się w moim brzuchu to znaczy, że był ok... :)
Image

Uploaded with ImageShack.us

Image

Uploaded with ImageShack.us
Image

Uploaded with ImageShack.us
Jason
 
Posty: 187
Rejestracja: 11 Sty 2011, 22:25

Następna

Wróć do Zgrabny V

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron